12 czerwca 2018

Uroczystości odbyły się z udziałem świadków wydarzenia.

Miejsce, gdzie przed 74. laty niemieckie gestapo rozstrzeliwało żołnierzy Armii Krajowej, las kidałowicki, który wg hitlerowskich oprawców miał na zawsze pogrzebać polski patriotyzm, w  zapełnił się polskim wojskiem, harcerzami, młodzieżą szkolną, mieszkańcami Kidałowic i Jarosławia.

Byli także jedni z ostatnich świadków tamtych wydarzeń i rodziny zamordowanych, a wśród nich Kazimierz Kopeć, Paulina Gierczak, Józefa Kość, Czesław Kłosowicz.

Upamiętnienie 74. rocznicy rozstrzelania Czesławy „Baśki” Puzon i jej towarzyszy w lesie kidałowickim rozpoczęła Msza Św. polowa, pod przewodnictwem archiprezbitera jarosławskiego ks. Andrzeja Surowca.

Tuż po nabożeństwie, krótko o historii tamtych czasów opowiedział jarosławski regionalista Jerzy Czechowicz. List do zebranych skierowali Jarosław Kaczyński i Marek Kuchciński Marszałek Sejmu RP.Niezwykle przejmująco zabrzmiał  w tym miejscu, lesie straceń polskich patriotów, hymn Polski oraz Apel Pamięci i salwa honorowa.

Wojskową Asystę Honorową wystawił 14 Dywizjon Artylerii Samobieżnej. Garnizon Jarosław reprezentowali również żołnierze 34 Batalionu Lekkiej Piechoty z 3 Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej, współorganizatora wydarzenia.

Zdjęcia Stowarzyszenie „Ocalić przeszłość dla przyszłości”

Iwona Kosztyła