11 czerwca 2018

Dyrektor Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie uważa, że działania związkowców nie mieszczą się w normach rokowań i sporu zbiorowego. Pracownicy z kolei przekonują, że to dyrektor nie przestrzega przepisów.

Krzysztof Bałata – Dyrektor Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie spotkał się z dziennikarzami, by odczytać specjalne oświadczenie. W jego opinii dotychczasowe działania związkowców, czyli niedawny strajk przed Urzędem Marszałkowskim oraz referendum strajkowe nie mieszczą się w normach rokowań i sporu zbiorowego.

Dyrektor szpitala podkreślił również, że jest zmuszony wystąpić na drogę sądową w obronie szpitala przed działaniem strony związkowej, która w ocenie Krzysztofa Bałaty narusza prawo i dobre imię szpitala.

Dyrektor największego szpitala na Podkarpaciu zaznaczył na spotkaniu z dziennikarzami, że żądania płacowe związków są absurdalne, ponieważ wynoszą 82 mln złotych, przy budżecie szpitala wynoszącym około 350 mln złotych. Krzysztof Bałata przypomniał, że szpital znacząco zredukował zadłużenie i spłaca aktualnie kredyt (137 mln zł).

Podczas odczytywania oświadczenia obecni byli przedstawiciele 7 związków zawodowych, które domagają się zmian w szpitalu. Związkowcy przekonują, że postulat 500 złotowej podwyżki dla personelu (wyłączając lekarzy) nie jest najważniejszy. Ich zdaniem konieczne jest zwiększenie liczby pracowników. Podkreślają, że kierują się dobrem szpitala oraz pacjentów. Związkowcy dodają również, że nie jest niczym złym postulowanie o lepsze wynagrodzenia.

Zdzisław Szramik ze Związku Zawodowego Lekarzy podkreślał, że Dyrektor mija się z prawdą. W jego ocenie zakwestionowanie referendum przeprowadzonego przez związki zawodowe jest kuriozalne. Dodał również, że ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych w żadnym artykule nie opisuje, w którym punkcie sporu takie referendum można przeprowadzić.

Zdzisław Szramik powiedział także dziennikarzom, że Dyrektor szpitala odwiedził lokal gdzie odbywało się referendum strajkowe, co w jego opinii miało charakter „zastraszania”. Przewodniczący Okręgowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy przekonywał, że to dyrektor łamie prawo: m. in. kodeks pracy oraz ustawę o działalności leczniczej. I dodaje, że Państwowa Inspekcja Pracy to potwierdziła, a konsekwencje nie zostały wyciągnięte.

Według referendum przeprowadzonego w KSW nr 2 w Rzeszowie, 99% głosujących chce strajku. Jego wyniki są wiążące, bo w głosowaniu wzięło udział 62 procent pracowników.

 

 

Artur Sołek