18 sierpnia 2018

Dożynki Parafialne w Tarnowcu.

„Wczoraj w mojej rodzinnej miejscowości przeszła potężna burza. Zniszczyła warzywa, owoce i kwiaty. U mamy w ogródku rósł olbrzymi pomidor, miałam go niedługo zobaczyć i zerwać pierwsze pomidory, ale został złamany przez wiatr” – mówi Jola.

Taka jest przyroda, szalona i nieobliczalna a człowiek wobec niej zupełnie bezradny. Dlatego rolnik zawsze był blisko Boga a szczególną czcią obdarzał Maryję.

Święto Matki Bożej Zielnej, to podziękowanie Pani Świata za opiekę. Cudny jest kościół tego dnia, pachnący ziołami, kolorowy i wyjątkowo strojny. W wielu świątyniach jak na przykład w Tarnowcu można zobaczyć prześliczne wieńce, które przynoszą mieszkańcy wsi w tradycyjnych strojach. Widziałem też bochny chleba pieczone jak dawniej. To jest wspaniałe, bo wiara i tradycja ciągle żyją i są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Bez dbania o to, tożsamość narodu ginie. Wszystkie gospodynie przyniosły wczoraj w ręku swoje własne ziele, kwiaty i kłosy zbóż.

Mama mi mówiła, że kiedyś wkładało się też jabłka, gruszki czy śliwki. Ziele po zasuszeniu trzymane jest w domu cały rok i chroni gospodarstwo przed wszelkim złem. Maryja, która kocha prostotę otrzymuje w darze to, co niewyszukane – owoce ciężkiej pracy, oddanie i wdzięczność, miłość i ufność. Cóż więcej możemy Jej dać? Chyba tylko to i tylko tego Ona od nas oczekuje.

„Gdy patrzę w pole widzę mojego śp. tatę zbierającego ziemniaki. Widzę też małą dziewczynkę, która rozgrzebuje ognisko i wyciąga spalone ziemniaczki. Widzę czereśnię, której już nie ma. Wspomnienia jak tęsknota bolą aż do kości. Jest jednak coś co daje nadzieję. Wiara w to, że kiedyś Maryja zabierze mnie ze sobą do nieba i tam zobaczę wszystkich z ziemniaczanego pola” – kończy ze mną rozmowę Jola.

 

Jesteś Maryjo

Wędrujesz po świecie

Z ziół i kwiatów

Wianek Ci plecie

Człowiek utrudzony…

Panienko Śliczna Oręduj za nami

Bez Twej opieki

Będziemy zawsze sierotami

ks. Grzegorz Wolan