13 sierpnia 2018

Pielgrzymi przed tronem Czarnej Madonny

Po dziesięciu dniach wędrówki w upale i w deszczu, rzeszowska pielgrzymka dotarła w końcu na Jasną Górę. To wzruszający moment nie tylko dla tych, którzy dokonali tego po raz pierwszy. Modlitwa przed wizerunkiem Pani Częstochowskiej wynagradza nawet największe niedogodności i trudy poniesione podczas wędrówki. Emocje i wzruszenie towarzyszące pątnikom przez cały dzisiejszy dzień z pewnością staną się udziałem również ich bliskich, po powrocie do domu. Do zobaczenia za rok na pielgrzymim szlaku.

Tomasz Wołoszyn