9 sierpnia 2018

W Tarnowcu odbyła się Droga Krzyżowa w intencji Trzeźwości.

„Wracając kiedyś wieczorem z pracy zobaczyłam swojego sąsiada. Siedział pijany na schodach domu. To nie był pierwszy raz, jest alkoholikiem i ojcem dwójki dzieci. Kiedyś zaszłam do sąsiadów a ich synek powiedział do mnie: popatrz, ile mam samochodzików. Przechodząc obok tego pijanego człowieka pomyślałam o tym małym chłopcu i serce mi pękło. Nie ma większej krzywdy od tej, kiedy ojciec zabija radość we własnym dziecku. Będąc dzisiaj gościnnie w Tarnowcu, postanowiłam wziąć udział w Drodze Krzyżowej i prosić o cud trzeźwości dla mojego sąsiada i wielu innych uzależnionych. Sama jestem z rodziny, w której alkohol wyrządził wiele złego. Znam przyrzeczenia: już z tym skończę, już nie będę, obiecuję. Znam smak rozczarowania i bezsilność, gdy wszystko zaczynało się od nowa” – Jola.

Rodziny alkoholików cierpią. Znoszą wiele, czasem za dużo, bo zawsze mają nadzieję. Wiem, że alkoholizm może dorwać każdego. Widzę teraz coraz więcej pijanych kobiet. Ich twarze są straszne, przerażające. Często zadaję sobie pytanie: dlaczego człowiek tak nisko upada?

8 sierpnia w Tarnowcu odbyło się nabożeństwo Drogi Krzyżowej w int. trzeźwości, które mimo upałów zgromadziło wiele osób. Idąc w tłumie czułem ból wszystkich matek, których synowie piją i wszystkich żon, które życie by oddały za trzeźwość swoich mężów. Przeżywając mękę i śmierć Jezusa Chrystusa myślałem o dzieciach, które z Nim współcierpią, często bite i upokarzane przez pijanych rodziców. Gdy wydaje się, że już wszystko zawiodło pozostaje wiara w cud. I z tą wiarą szła dzisiaj z Jezusem niejedna żona i niejedna matka. Bo któż jak nie On? Któż jak nie Jezus może umocnić, dać siłę i podnieść z upadku.

Jezu na krzyżu cierpiący pomagaj wszystkim borykającym się z uzależnieniami. Jezu ufamy Tobie.

 

ks. Grzegorz Wolan