3 października 2018

Z dnia na dzień podrożał chleb, drożdżówki i inne wyroby. Jak informuje Konrad Nawłoka, właściciel jednej z rzeszowskich piekarni – głównym powodem jest wzrost cen mąki oraz innych dodatków piekarniczych. Mąki żytniej na rynku jest mało, piekarze z Podkarpacia szukają jej po całej Polsce, próbujemy też ściągać tańszą mąkę z zagranicy, ponieważ w naszym kraju jest wszystko drogie. Wynika to z braków, z suszy, która była na przełomie maja, nie ma zbiorów, nie ma zboża, więc ceny pieczywa wzrosną o około 30 % – mówił.

Na wzrost cen wpływ mają również koszty produkcji i utrzymania pracowników. Jesteśmy rzemieślnikami, wszystko robimy samodzielnie. Robimy nasz produkt ręcznie. Panowie pracują w nocy, w wysokiej temperaturze, wiadomo, że chcemy ich wynagradzać za ciężką pracę. Skąd brać te pieniądze, skoro koszty utrzymania firmy są bardzo wysokie. Produkcja również ma znaczenie, wzrosły koszty związane z prądem, wodą czy gazem – dodaje Konrad Nawłoka.

Wzrost cen chleba tradycyjnego waha się w granicach 70 groszy, żytni będzie droższy o 90 groszy, zaś bułka pszenna o około 11 groszy. Wzrost cen obejmie także drożdżówki. 

Arleta Blok