17 grudnia 2021

"Nie można stawiać znaku równości pomiędzy sygnalistą a potocznie nazywanym "donosicielem” - mówiła na antenie Radia VIA dr Agata Furgała, prorektor, dziekan Kolegium Bezpieczeństwa Wewnętrznego WSPiA Rzeszowskiej Szkoły Wyższej. Od dziś obowiązuje unijna dyrektywa o ochronie "sygnalistów" – osób zgłaszających naruszenia w miejscu pracy.

W Polsce trwają prace nad wdrożeniem ustawy w odniesieniu do przepisów unijnych, a katalog zakresu ochrony sygnalistów ma być szerszy niż przewiduje to dyrektywa – mówiła na naszej antenie dr Agata Furgała.

Dr Agata Furgała powiedziała, że nie można stawiać znaku równości pomiędzy sygnalistą a potocznie nazywanym „donosicielem”. Dodała, że ważne jest budowanie świadomości wśród pracowników. Mają temu służyć wewnętrzne procedury wdrażane w zakładach pracy, do czego zobowiązują pracodawców unijne przepisy – mówił nasz poranny gość.

Instytucja „sygnalisty” funkcjonuje już na świecie m.in. w Stanach Zjednoczonych i jest postrzegana bardzo wysoko, jako dbająca o interes wspólny. W Polsce mamy przykłady „sygnalistów”, choć do tej pory nie były one usankcjonowane. W 2004 r. kierowniczka marketu sieci sklepów zwróciła uwagę opinii publicznej na złe warunki pracy: fałszowanie ewidencji pracy, niepłacenie za godziny nadliczbowe, konieczność dźwigania ciężkich towarów. Złożyła pozew do sądu, który wygrała.

Mimo że w Polsce przepisy unijnej dyrektywny o „sygnalistach” nie zostały jeszcze zaimplementowane, to już od dziś obowiązują jako członkowskiego kraju Unii Europejskiej.

Posłuchaj całej rozmowy tutaj

Małgorzata Oczoś-Błądzińska