26 lutego 2021

Czy Rzeszów będzie miał wyraźnego kandydata na prezydenta?

Czekają nas gorące polityczne trzy miesiące – tak ocenia dr Dominik Szczepański. Politolog z Uniwersytetu Rzeszowskiego komentując sytuację w Rzeszowie, po nominacji Marka Bajdaka na komisarza powiedział, że przedterminowe wybory na prezydenta miasta, będą areną walki nie tylko lokalnej polityki, ale nabiorą znaczenia ogólnopolskiego.

Na liście kandydatów do fotela prezydenta Rzeszowa pojawia się wiele nazwisk. Start wyborach potwierdził Marcin Warchoł, rekomendowany przez Tadeusza Ferenca. Porozumienie Jarosława Gowina ma wyłonić kandydata w prawyborach partyjnych. Platforma Obywatelska zamówiła sondaż, który ma dać odpowiedź na pytanie, który z potencjalnych kandydatów opozycyjnych miałby największe szanse w walce o Rzeszów. Chęć kandydowania na prezydenta Rzeszowa zgłosili także poseł Konfederacji Grzegorz Braun, były poseł Kukiz’15 Maciej Masłowski oraz Agnieszka Itner z Partii Razem.

Dr Dominik Szczepańskiej przyznał w porannym programie Radia VIA, że wśród pojawiających się kandydatów na razie nie ma kandydata obywatelskiego, który mógłby powołać oddolny ruch społeczny. Dodał, że zbyt duża liczba kandydatów może doprowadzić do rozdrobnienia głosów mieszkańców. Nie wykluczone więc, że prezydent miasta zostanie wyłoniony w drugiej turze wyborów.

Przedterminowe wybory na prezydenta Rzeszowa mają odbyć się do 9 maja.

Małgorzata Oczoś-Błądzińska