30 kwietnia 2021

Kampania wyborcza w Rzeszowie dopiero nabierze tempa i wyrazistości ze względu na przesunięty termin wyborów na 13 czerwca – uważa dr Dominik Szczepański, politolog z Uniwersytetu Rzeszowskiego.

Gość Radia VIA powiedział, że kandydaci będą teraz walczyć zwłaszcza o głosy Rzeszowian jeszcze niezdecydowanych. Według badania IBRIS 6 proc. badanych jeszcze nie wie na kogo zagłosuje.

Dr Dominik Szczepański powiedział w Radiu VIA, że każdy z kandydatów w swoim programie kreśli swoją wizje Rzeszowa, choć niektóre punkty są ze sobą zbieżne.

Dotychczasowe sondaże wskazują, że obecnie największe poparcie ma Konrad Fijołek. Wg IBRIS chce na niego głosować niemal 42 proc. badanych, a według sondażu Instytutu Badań Samorządowych gdyby wybory na prezydenta Rzeszowa odbyły się w najbliższy weekend, I turę wygrałby Konrad Fijołek, z poparciem 47,43 proc.

Z sondażu IBRIS na Ewę Leniart chce głosować 24 proc. badanych. Na Marcina Warchoła – 16,6-proc. mieszkańców. Na Grzegorz Brauna zagłosowałoby 6,4 proc. badanych.

Aby wybory prezydenckie rozstrzygnęły się w I turze jeden z kandydatów musiałby uzyskać 50 proc. plus jeden głos.

Wybory w Rzeszowie mają odbyć się 13 czerwca.

Małgorzata Oczoś-Błądzińska