26 października 2021

Oprócz zakażeń COVID-19, grypa coraz bardzie daje o sobie znać, a wśród dzieci rośnie zakażenie wirusem RSV.

Z danych sanepidu wynika, że w pierwszej połowie października w całej Polsce zanotowano prawie 245 tys. zachorowań na grypę, w ubiegłym roku w anagogicznym okresie tych zachorowań było zdecydowanie mniej – nieco ponad 11 tys. Na Podkarpaciu od 1-do 15 października zanotowano 3,5 tys. zachorowań, w ubiegłym roku 1100, dwa lata temu 2,5 tys. zachorowań.

Janusz Kaliszczak, epidemiolog, specjalista chorób zakaźnych i pediatra powiedział w Radiu VIA, że w ubiegłym roku stosowaliśmy się do zaleceń izolacji i noszenia maseczek, dlatego zachorowań np. na grypę było mniej, a dziś zapominamy o podstawowych zasadach, które nadal obowiązują.

Nasz poranny gość przypomniał, że ochroną przed grypą są szczepienia. Niezależnie od przyjętej szczepionki przeciwko COVID-19, należy pamiętać o szczepieniu ochronnym przed grypą.

Epidemiolog i pediatra powiedział w Radiu VIA, że dla dzieci bardzo niebezpieczny jest wirus RSV. Wirus ten powoduje szereg chorób dróg oddechowych, w tym zapalenie płuc i oskrzelików u noworodków i małych dzieci. Janusz Kaliszczak  powiedział w porannym programie, że wirus który nie objawia się gorączką jest bardzo niebezpieczny, zwłaszcza dla dzieci w pierwszych miesiącach ich życia.

Trudności z oddychaniem, duszność – to sygnały alarmujące, które powinny skłonić do tego, by natychmiast jechać do szpitala. Wirus RSV przenosi się zarówno drogą kropelkową, dlatego najlepszymi środkami ochrony przed nim jest higiena, a także izolacja dziecka. Nasz poranny gość powiedział, że odwiedziny noworodka warto odłożyć na późniejszy okres i zrezygnować przez pierwsze trzy miesiące z posyłania starszych dzieci do żłobka, przedszkola czy szkoły.

 

Małgorzata Oczoś-Błądzińska