16 września 2019

W Bieszczadach płoszą niedźwiedzie. Drapieżniki coraz bliżej podchodzą gospodarstw domowych, co niepokoi mieszkańców bieszczadzkich miejscowości.

Na wniosek wójta gminy Solina Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Rzeszowie wydał zgodę na płoszenie niedźwiedzi za pomocą amunicji hukowej lub broni palnej przy użyciu amunicji gumowej. Problem dotyczy prawdopodobnie pojedynczych osobników – powiedział w Radiu Via Łukasz Lis, rzecznik dyrektora RDOŚ w Rzeszowie.

Dotychczasowe szkody zgłoszone do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska oszacowano na ponad 50 tys. zł. Płoszenie niedźwiedzi ma potrwać do końca września. Łukasz Lis apeluje, by wychodząc na bieszczadzkie szlaki zachować ostrożność i nie pozostawiać resztek pożywienia, które mogą zachęcać niedźwiedzie do schodzenia w niższe partie gór.

Szacuje się, że w Bieszczadach żyje około stu niedźwiedzi.

Małgorzata Oczoś-Błądzińska