3 października 2019

Zbiory warzyw i owoców wyjątkowo kiepskie w tym roku. Powodem jest bardzo kapryśna pogoda.

Samorządy rolnicze szacują, że zbiory warzyw są niższe o 30-40 porc., a owoców nawet do 70 proc. Stanisław Bartman, prezes Podkarpackiej Izby Rolniczej i rolnik z Kraczkowej koło Rzeszowa powiedział w Radiu Via, że tak złego roku nie było od wielu lat.

Za kilogram jabłek na rzeszowskich targowiskach trzeba zapłacić od 2 do 3 zł za kg w zależności od rodzaju. Więcej niż w poprzednich latach płacimy także za ziemniaki. Stanisław Bartman mówi, że to efekt suszy, ale także tego, że rolnicy przerzucili się na uprawę zboża, które w tym roku również nie obrodziło. Najtrudniejsza sytuacja jest na północy województwa podkarpackiego – powiecie niszańskim czy stalowowolskim, ale także kolbuszowskim. Niestety, kiepskie zbiory odczują w cenach warzyw i owoców konsumenci, zwłaszcza na wiosnę w tzw. przednówku – dodaje Bartman. Na rynku może zabraknąć rodzimych warzyw i owców, które trzeba będzie sprowadzić spoza kraju, co spowoduje wyższe ceny.

Małgorzata Oczoś-Błądzińska