6 maja 2019

Boreliozą czy kleszczowym zapaleniem mózgu można zarazić się nie tylko w lasach. Kleszcze niebezpieczne są też w miastach. Tym bardziej, że sezon na kleszcze zaczął się w tym roku znaczenie wcześniej.

Efekt widać w zachorowaniach na boreliozę. Od początku roku w całej Polsce odnotowano prawie 3 tys. zachorowań, na Podkarpaciu było już 179 przypadków.

Obecne szczepionki chronią nas jedynie przed kleszczowym zapaleniem mózgu. Szczepionek zapobiegających boreliozie nie ma. Jeśli zauważymy kleszcza w naszym ciele, ważne, by umiejętnie go usunąć – powiedziała w Radiu Via Bożena Konceka- Szydełko z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno Epidemiologicznej w Rzeszowie.

Objawem zakażenia może być wędrujący rumień pojawiający się do dwóch tygodni od ukąszenia zarażonego kleszcza. Jednak nie zawsze on się pojawia. A zarażać mogą także larwy kleszczy. Dlatego, jak powiedziała Bożena Konecka-Szydełko, trzeba pamiętać o profilaktyce – odpowiedniej odzieży, stosowaniu środków odstraszających kleszcze, a po spacerze dokładnej toalecie.

Kleszcze najczęściej występują w trawach, chwastach czy krzewach. Najbladziej narażeni na ukąszenia możemy być w godzinach porannych i wieczornych, bo właśnie wtedy szukają żywiciela. Kleszcze mogą występować cały rok, choć najbardziej aktywne są do późnej jesieni.

Całość rozmowy tutaj

Małgorzata Oczoś-Błądzińska