9 sierpnia 2018

25 sierpnia, w sobotę rozpocznie się pierwsza edycja Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Trans/Misje, którego pomysłodawcą i organizatorem jest Teatr im. W. Siemaszkowej w Rzeszowie. Tematem głównym wydarzenia jest "1918. Koniec i początek"

7 dni, 40 wydarzeń i 6 krajów. Tak w dużym skrócie zapowiada się pierwsza edycja TransMisji. A wszystko połączy stolica Podkarpacia. Pomysłodawcą jest rzeszowska „Siemaszka”, która do współpracy zaprosiła teatry z  Koszyc, Ostrawy, Debreczyna, Trok i Lwowa. To u tych partnerów wydarzenia będą odbywały się kolejne edycje Transm/Misji. Z Międzynarodowego Festiwalu Sztuk cieszy się marszałek województwa Władysław Ortyl. Jak mówi, brakowało nam wydarzenia, które wpisałoby się  w układ geograficzny Grupy Wyszehradzkiej i najbliższych sąsiadów, którzy na co dzień z nami współpracują. – Wpisuje się również w formułę Europy Środkowej, Trójmorza. To bardzo dobry pomysł.

 

Dyrektor Teatru im. Wandy Siemaszkowej Jan Nowara, mówi, że tym co jest niezwykłe w  projekcie Trans/Misje, to droga w nieznane. -To Festiwal interdyscyplinarny, który będzie wędrował geograficznie przez obszary, które mają wspólne dziedzictwo kulturowe i duchowe. Takiego wydarzenia nie było. Dwa lata trwało wykluwanie się tego pomysłu do stworzenia sytuacji dzisiejszej. To co ważne, to wsparcie ze strony Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. 300 tys. zł. uzyskaliśmy w konkursie na przedsięwzięcie zupełnie nowe. Natomiast Sejmik Województwa Podkarpackiego przekazał nam 700 tys. zł.

Jak tłumaczy dyrektor Nowara, pomysł Festiwalu zakłada połączenie się teatrów z pogranicza, które mają ciekawą historię i przenikającą się kulturę.

Jak dodaje, to nie jest Festiwal, który ma wyznaczony kształt artystyczny. –Jest temat, a każdy z teatrów wnosi do programu to, co wyrazi go w najpełniejszy sposób. dlatego program jest zróżnicowany. Będzie teatr, opera, oratorium, film, recital malarstwo, czy fotografia. Do tego panele dyskusyjne poruszające tematy trudne. Stąd np. spektakl: Katarzyny Szyngiery: Lwów nie oddamy!

Bazą przedstawienia jest materiał dokumentalny zebrany w formie reportażu w Rzeszowie i we Lwowie, na temat relacji polsko- ukraińskich. Rok 1918 to czas walk Polaków z Ukraińcami przede wszystkim o Lwów. Pracując nad spektaklem zadaliśmy sobie pytanie, jak dziś układają się relacje między tymi narodami. Wbrew pozorom tytuł „Lwów nie oddamy!” nie odnosi się do miasta, ale jest to cytat z wypowiedzi jednego z naszych rozmówców, który mówił o lwach z Cmentarza Orląt Lwowskich o które do dziś toczy się przedziwny spór.  – mówi Szyngiera.

 

Lwów nie oddamy! będzie można obejrzeć na dużej scenie teatru im. Wandy Siemaszkowej w niedzielę 26 sierpnia. Uroczysta inauguracja Festiwalu odbędzie się w sobotę 25 sierpnia. O godzinie 20.00 Cud Niedokonany, czyli Wielki Odpust w Kalwarii Pacławskiej’39. Autorem libretta oratorium jest Szymon Bogacz, dramaturg i muzyk.

Festiwal Trans/Misje zakończy „Kwiat paproci” w reżyserii Martyny Łyko. Tomasz Sebastian Berg, który pracuje przy spektaklu, mówi, że to historia, która łączy wszystkich partnerów Festiwalu. –Martyna starała się znaleźć punkt wspólny, stąd „Kwiat paproci” przetworzony a współczesny język i sytuację w połączeniu z ruchem, który wychodzi z Rzeszowa. Interpretujemy folklor rzeszowski przez języka tańca współczesnego.

 

Międzynarodowy Festiwal sztuk Trans/Misje potrwa do 31 sierpnia. Spektakle będzie można oglądać nie tylko na deskach teatru, ale również w plenerze. Wydarzenia będą odbywać się w BWA, Galerii Miejskiej, na rzeszowskim Rynku, deptaku przy ul. 3 maja, czy w łańcuckim Zamku, który jest honorowym partnerem Festiwalu.  Uroczysta inauguracja w sobotę, 25 sierpnia o godzinie 20:00 w Filharmonii Podkarpackiej, ale wcześniej wystawa, panel dyskusyjny i spektakl w sali industrialnej Galerii Rzeszów.

Agnieszka Radochońska-Kloc