1 marca 2019

Uroczystości odbyły się także w Rzeszowie

Obrona niepodległości wobec sowietyzacji Polski po 1944 r. była najważniejszym celem Żołnierzy Wyklętych – polskiego podziemia niepodległościowego. 1 Marca wspominamy tych, którzy do końca walczyli o wolną i niepodległą Polskę i wielu z nich za swoją działalność zostało skazanych na śmieć. Rzeszowskie uroczystości z udziałem władz, kombatantów, młodzieży i mieszkańców miasta rozpoczęły się mszą w kościele farnym, później uczestnicy przeszli przed pomnik Żołnierzy Wyklętych – płk Łukasza Cieplińskiego i członków IV Zarządu Głównego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, gdzie odbyła się druga cześć uroczystości.

Do 1963 r., gdy zginął ostatni z „wyklętych” Józef Franczak „Lalek”, przez konspirację antykomunistyczną przewinęło się do 300 tys. osób. Uroczystości upamiętniające żołnierzy powojennego podziemia niepodległościowego to wyjątkowe wydarzenie, które przypomina nam nie tylko o tamtych czasach czy ludziach, ale także o tym, że musimy o tym pamiętać – mówiła wojewoda Ewa Leniart

„Podziw i szacunek musi budzić postawa tych dowódców i żołnierzy AK, którzy mimo tak beznadziejnego położenia nie poddali się, nie uciekli ze swej ziemi, nie wkupili się w łaski nowej władzy zdradą swych ideałów i swych towarzyszy broni, lecz raz jeszcze podnieśli się do walki – mówi Bogusław Kleszczyński, historyk z rzeszowskiego IPN

W rzeszowskich uroczystościach udział wzięli Irena Kłosowska i Leszek Dominik, krewni płk. Łukasza Cieplińskiego . Na zakończenie uroczystości przed pomnikiem odbył się apel poległych. Po uroczystościach przed pomnikiem uczestnicy przeszli do Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego, gdzie została otwarta wystawa „Zapomniane Ogniwo. Konspiracyjne organizacje młodzieżowe na ziemiach polskich w latach 1944/45 – 1956” przygotowana przez Instytut Pamięci Narodowej

Iwona Kosztyła