Podkarpaccy strażacy w okresie wakacyjnym byli wzywani ponad 5 tys. razy – poinformował st. bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. Ponad tysiąc interwencji były to wyjazdy do pożarów. W działania zaangażowanych było blisko 10 tys. zastępów strażaków OSP oraz PSP.
Większość strażackich interwencji to tzw. „miejscowe zagrożenia” – wyjaśnia st. bryg. Marcin Betleja
Spektrum naszych działań w tych przypadkach było ogromne: usuwaliśmy skutki burz, nawałnic i silnych opadów deszczu. Działaliśmy w zakresie ratownictwa chemicznego i ekologicznego. Byliśmy wzywani praktycznie do każdego wypadku drogowego.
Funkcjonariusze PSP odwiedzali w czasie wakacji obozy harcerskie. Szkolili uczestników i kadrę w zakresie prowadzenia korespondencji radiowej i sprawdzenia łączności z służbami ratowniczymi. Strażacy przeprowadzili instruktaże z użycia podręcznego sprzętu gaśniczego i udzielania pierwszej pomocy. Przeprowadzono również pogadanki na temat sposobów zachowań w czasie niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych. Podczas wizyt sprawdzane były warunki i organizacja ewakuacja obozowisk.
Dziś rozpoczyna się rok szkolny. Uczniom i ich rodzicom oraz kadrze pedagogicznej życzymy spokojnego i bezpiecznego nowego roku szkolnego – powiedział st. bryg. Marcin Betleja.









