2 stycznia 2019

Dzięki różnorodnym programom na Podkarpaciu powstaje coraz więcej placówek dla najmłodszych.

Na Podkarpaciu przybywa przedszkoli. W ostatnich 5 latach odsetek dzieci objętych wychowaniem przedszkolnym zwiększył się z ponad 56 proc. do niemal 76 proc. Z danych WUP wynika, że w ramach RPO zrealizowanych zostało już ponad 150 projektów o łącznej wartości ponad 100 mln zł. Coraz więcej jest także żłobków, choć tu sytuacja jest nieco gorsza. Nowe miejsca w tego typu placówkach oznaczają nie tylko możliwość opieki dla dzieci, wielu rodziców, szczególnie matki, mogą powrócić na rynek pracy dzięki możliwości pozostawienia dzieci pod fachową opieką.

Wzrost placówek przedszkolnych oznacza, że kilka tysięcy dzieci, w szczególności z terenów wiejskich, mogło wcześniej rozpocząć proces edukacji, co znacząco sprzyja wyrównywaniu szans edukacyjnych. Nie wszędzie jednak sytuacja wygląda tak samo. W dużych miastach problemu nie ma, jednak nadal są powiaty, gdzie brakuje takich placówek – mówi Piotr Golema, kierownik wydziału edukacji WUP

Podobnie wygląda sytuacja żłobków. W miastach regionu sytuacja nie jet zła. Okazuje się jednak, że nie wszystkie samorządy są gotowe na to, żeby objąć opieką najmłodsze dzieci. W niektórych gminach opieka instytucjonalna jest marginalna, a potrzeby są duże – dodaje Daniel Rzucidło, kierownik Wydziału Aktywizacji Zawodowej Europejskiego Funduszu Społecznego w Rzeszowie

Dobra sytuacja w zakresie infrastruktury żłobkowej i przedszkolnej ma być Rzeszowie. Miasto chce budować nowe miejsca opieki na osiedlach, gdzie buduje się dużo bloków i domów, a dzieci rodzi się najwięcej.  Każdy ze żłobków ma mieć po 140-150 miejsc. 

 

Iwona Kosztyła