7 listopada 2018

Na 1300 dzieci uczęszczających do publicznych placówek w mieście zaledwie około 15 dzieci nie ma obowiązkowych szczepień.

Od 2013 do 2017 roku liczba odmów szczepień u dzieci wzrosła o 305 proc. Najsilniej odmawia Śląsk i Pomorze. Najchętniej szczepi się wschodnia Polska – województwo Podlaskie, Lubelskie i Podkarpacie, gdzie normą jest, że większość ludzi szczepi swoje dzieci, nie tylko przeciwko głośnej ostatnio odrze, ale wszystkim chorobom z kalendarza szczepień. Widać to między innymi w rzeszowskich żłobkach. Na 1300 dzieci uczęszczających do publicznych placówek w mieście ,zaledwie około 15 dzieci nie ma obowiązkowych szczepień.

W całym kraju zbierane są podpisy pod obywatelskim projektem ustawy, który przewiduje, że do przedszkoli i szkół nie byłyby przyjmowane dzieci bez wymaganych szczepień. W placówkach, które są pod nasza opieką nie razie nie zauważamy problemu ze szczepieniami – mówi Elżbieta Tyś, dyrektor Miejskiego Zespołu Żłobków w Rzeszowie

Żłobek to miejsce, gdzie dzieci spędzają sporo czasu i mogą się także zarażać. Dlatego nie wyobrażam sobie, by nasze dzieci nie były zaszczepione – mówi mama malucha, który uczęszcza do żłobka

Niestety są także rodzice, którzy nie przejmują się statystykami i ostrzeżeniami i nie decydują się na szczepienie swoich pociech

Świadomość jest jednak coraz większa. Nie zauważamy zwiększonego zainteresowania szczepieniami w związku z medialnymi doniesieniami choćby o odrze, jednak trzeba przyznać, że pacjenci są coraz bardziej świadomi i to cieszy – dodaje lekarz med. Małgorzata Zarosa, specjalista medycyny rodzinnej i pediatra

Szczepienie przeciwko odrze wpisano w kalendarz obowiązkowych szczepień dla dzieci od 13. do 15. miesiącu życia w 1975 r.

Iwona Kosztyła