Kobieta została przesłuchana w charakterze świadka. Jak wyjaśniła, wcześniej zgubiła paszport w parku. Kiedy wróciła, by go odnaleźć, dokument był już zniszczony.
Funkcjonariusze zatrzymali paszport, a podróżną skierowali do właściwej placówki dyplomatycznej, gdzie może wyrobić nowy dokument uprawniający do przekroczenia granicy.
Jak informują służby, nie był to odosobniony przypadek. Kilka dni wcześniej na tym samym przejściu granicznym funkcjonariusze zatrzymali paszport, z którego wyrwana została strona z danymi właściciela. Obywatelka Ukrainy tłumaczyła wówczas, że dokument zniszczyło jej dziecko.
W ciągu ostatnich kilku tygodni na przejściu w Korczowej odnotowano łącznie cztery podobne przypadki.
Straż Graniczna przypomina, że przed podróżą należy upewnić się, czy posiadany dokument jest ważny, kompletny i nieuszkodzony. Podczas kontroli funkcjonariusze sprawdzają tożsamość podróżnych, a także autentyczność i ważność dokumentów. Dane są również weryfikowane w krajowych i międzynarodowych bazach poszukiwawczych.









