6 grudnia 2021

 Zazwyczaj przynoszona do domów w okresie przedświątecznym, z uwagi na – jak dawniej wierzono – jej magiczną dla ludzi moc. Jej liczne występowanie osłabia jednak drzewa.

Jemioła pospolita, półpasożyt bytujący na drzewach, w ostatnich latach zwiększa swój areał na terenie Podkarpacia. Do niedawna w lasach regionu żyła niemal wyłącznie na jodłach, od kilku lat coraz śmielej zasiedla drzewostany sosnowe.

Jemioła ma zdolność do fotosyntezy, a z drzewa żywiciela pobiera tylko wodę i sole mineralne, stąd uważa się, że jej wpływy na drzewa jest minimalny. Jednak w ostatnich latach, w związku z występującą od 2015 roku suszą, obserwowany jest istotny jej wpływ na kondycję roślin żywicielskich. Na północy regionu jemioła opanowała spore obszary lasów sosnowych. W takiej sytuacji, korzystając z wody żywiciela, jemioła doprowadza do osłabienia i w efekcie do obumierania drzewa.

– W 2019 roku w lasach administrowanych przez krośnieńską Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych zinwentaryzowano 2 tys. 317 ha drzewostanów iglastych uszkodzonych przez jemiołę w stopniu powyżej 10 proc. redukcji aparatu asymilacyjnego. Najwięcej w nadleśnictwach Tuszyma – 1294 ha, Leżajsk – 515 ha i Mielec – 289 ha. W 2020 roku te wielkości nieznacznie wzrosły. Ogólna powierzchnia drzewostanów uszkodzonych na terenie RDLP w Krośnie sięga 2,4 tys. ha, w tym sosnowych 1953 ha, a jodłowych 455 ha – wylicza Tomasz Najbar, główny specjalista ds. ochrony lasu w RDLP w Krośnie – Ten rok był dość obfity w wodę, co sprawiło, że nie pogorszyła się kondycja drzewostanów zasiedlonych przez jemiołę.

Leśnicy nie zamierzają wyeliminować jemioły z podkarpackich lasów, a jedynie ograniczyć jej szkodliwe działanie. Na liczniejsze pojawianie się rośliny patrzą w szerszym kontekście, bowiem sama inwazja tego pasożyta jest tylko wskaźnikiem wahań warunków pogodowych. Leśnicy w południowo-wschodniej Polsce od wielu już lat podejmują działania planistyczne w celu przekomponowania składu gatunkowego lasu na bardziej zróżnicowany, odporniejszy na coraz bardziej zauważalne zmiany klimatyczne.

Niegdyś wierzono, że jemioła to magiczne ziele o wielkiej mocy, chroniące przed złymi duchami i zapewniające w domu dostatek i pomyślność. Dlatego jej gałązki pojawiały się w okresie zimowym w chłopskich chatach. Dziś stanowi rodzaj afrodyzjaku – całowanie pod nią uważane jest za wróżbę szczęścia w miłości.

Jemioła jest rośliną półpasożytniczą; wodę i sole mineralne pobiera od drzewa-żywiciela. Ma też właściwości lecznicze. Chętnie jest zjadana przez ptaki, np. jemiołuszki. Dzięki nim krzew może się rozmnażać i przenosić na duże odległości.  

 

 

inf. RDLP w Krośnie