16 grudnia 2020

Figura Chrystusa bez ręki od 1864 roku stojąca w lesie Dębina w Nadleśnictwie Dukla, wciąż skrywa wiele tajemnic dotyczących swego powstania. W ostatnich dniach zabrana została do renowacji, której sfinansowania podjęły się Nadleśnictwo Dukla i Stowarzyszenie Kulturalne Dębina, działające w Krościenku Wyżnym.

Ciekawostką jest, że fundował ją Franciszek Holstein, leśniczy w dobrach Jabłonowskich i Skrzyńskich. W roku 1846 w miejscowej księdze Liber memorabilium proboszcz Andrzej Nowina Ujejski wspomina go jako ofiarę chłopskiej rabacji. W czasie, gdy oficjalistów dworskich …pojedynczo nielitościwie bito (…) Franciszek Holstein Czech leśniczy temu losowi popadł. Ważne jednak, że przeżył, bo wielu leśników w dobrach galicyjskich tego szczęścia nie miało! Można zatem przypuszczać, że leśniczy Holstein ufundował w lesie kapliczkę w podzięce za uratowanie życia. Jak było naprawdę już się nie dowiemy.

Dębina pełniła wówczas funkcję parku; wytyczono w niej ścieżki do jazdy konnej i wykonano staw krajobrazowy. Prawie 200-letni starodrzew stanowił piękną oprawę leśnej części parku dworskiego a właściciele majątku dbali o lasy, do gospodarzenia w nich zatrudniali wykwalifikowanych leśniczych. Bywali tu poeci: Aleksander Fredro, Seweryn Goszczyński i Wincenty Pol. Tego ostatniego upamiętania dąb Wincenty rosnący nas stawem w tymże lesie.

– Figura Chrystusa bez ręki jest jednym z najciekawszych elementów kulturowych tego lasu, ale nieubłagany czas, dwie wojny i warunki atmosferyczne mocno ją już nadszarpnęły – mówi Zbigniew Żywiec, nadleśniczy Nadleśnictwa Dukla. – Dlatego po półtora wieku należy się jest porządna konserwacja, by mogła trwać jako świadek historii leśnictwa sprzed lat.

Prace sfinansowane zostaną ze środków Nadleśnictwa Dukla i Stowarzyszenia Kulturalnego Dębina w Krościenku Wyżnym. Kapliczka wróci na swe miejsce wiosną przyszłego roku.

Tekst i zdjęcie: Edward Marszałek, rzecznik prasowy RDLP w Krośnie

 

Piotr Mazurkiewicz