7 grudnia 2020

Rozpoczęło się odmulanie rzeszowskiego zalewu. Firma z Inowrocławia usunie ogółem 70 tys. m sześc. osadów z dna zalewu. Zgodnie z umową ma na to czas do końca stycznia 2021 roku.

Małgorzata Wajda, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Rzeszowie powiedziała, że prace przy odmulaniu rzeszowskiego zalewu są dość żmudne. Do robót, które rozpoczęły się w tym tygodniu zgłosiła się tylko jedna firma. Trudności polegają m.in na tym, że zbiornik jest objęty ochroną i zakres prac trzeba dostosować do okresu lęgu poszczególnych gatunków zwierząt.

Wykonawca wykona tylko część prac przy odmulaniu zalewu i oczyści teren po poprzednim wykonawcy – mówiła Małgorzata Wajda

Obecnie toczy się drugi przetarg na usunięcie kolejnej, znacznie większej ilości osadu. Zgodnie z planem prace mają zakończyć się w 2022 r. Głównym celem jest przywrócenie pierwotnej pojemności zbiornika, która w chwili jego powstania w 1973 r. wynosiła milion 800 tys. metrów sześciennych. Obecnie wynosi ona zaledwie 650 tys. metrów sześciennych.

 

Małgorzata Oczoś-Błądzińska