Najbardziej ucierpiały młodniki i uprawy leśne, na których powalone okiścią i połamane drzewka często nie wrócą już do pionu. Szkody te uznano na powierzchni 158 hektarów, najwięcej w nadleśnictwach Lesko i Bircza – informuje Edward Marszałek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.
W kilkunastu nadleśnictwach trzeba było uprzątnąć drogi leśne z powalonych i połamanych drzew, by usunąć zagrożenia i oszacować straty. Uszkodzeniu uległo też kilkadziesiąt ogrodzeń upraw leśnych.
W sześciu nadleśnictwach, na 26 w zasięgu Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, nie stwierdzono istotnych szkód. Udrożnione są już wszystkie drogi leśne.
Źródło: Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie













