27 czerwca 2020

Od wczorajszego popołudnia podkarpaccy strażacy interweniowali 400 razy.

Prawie dwa tysiące razy wyjeżdżali ubiegłej doby strażacy do usuwania skutków nawałnic w kraju. Najgorzej jest w naszym województwie , gdzie – jak mówi  rzecznik straży pożarnej starszy kapitan Krzysztof Batorski – pojawiła się tak zwana powódź błyskawiczna.

Ponad 1200 strażaków usuwa skutki wczorajszych gwałtownych nawałnic, które przeszły nad częścią województwa Podkarpackiego. Od wczorajszego popołudnia podkarpaccy strażacy interweniowali 400 razy. Najwięcej zdarzeń odnotowano w powiecie rzeszowskim, przeworskim, przemyskim i łańcuckim, mówi bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. 

Razem z podkarpackimi strażakami skutki intensywnych opadów usuwają także strażacy z województwa Małopolskiego i Świętokrzyskiego – dwie kompanie przeciwpowodziowe. Po apelu wojewody podkarpackiego, Ewy Leniart o  pomoc w usuwaniu skutków nawałnic, w akcję  włączyli się także żołnierze. Rzecznik prasowy 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej kapitan Witold Sura zaznacza , że pół godziny po decyzji ministra obrony narodowej dowódca wysłał na pomoc kilkudziesięciu żołnierzy w dwóch grupach. Pierwsza, będąca w gotowości już od kilku dni, pojechała w rejon gminy Bircza – mówi rzecznik. 

Drugi zespół, składający się z 25 żołnierzy z rzeszowskiego batalionu lekkiej piechoty, pojechał w rejon Łańcuta. Tam żołnierze pracowali do 3 w nocy. Dzisiaj rano grupa kolejnych 43 wojskowych ruszyła na pomoc w rejon Łańcuta.  Jedną z najbardziej dotkniętych przez wodę miejscowości jest Kańczuga w powiecie przeworskim.

W wyniku ulew które przeszły wczoraj przez części województwa Podkarpackiego w sobotę w nocy w trybie pilnym, przyjechał do Rzeszowa premier Mateusz Morawiecki. Przed godz. 2:00 pojawił się w Urzędzie Wojewódzkim, gdzie z jego udziałem odbyło się posiedzenie Wojewódzkiego Sztabu Zarządzania Kryzysowego. Obecnie premier Mateusz Morawiecki odwiedza podkarpackie miejscowości, które najbardziej ucierpiały w wyniku nawałnic.  

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dla Podkarpacia ostrzeżenia 2. stopnia przed burzami z gradem i intensywnymi opadami deszczu. W związku z prognozowanymi opadami  o charakterze burzowym, w zlewniach Wisłoki, Wisłoka i Sanu również w zlewniach niekontrolowanych i zurbanizowanych spodziewane są wzrosty poziomu wody do strefy stanów wysokich . Lokalnie możliwe jest ponowne przekroczenie stanów ostrzegawczych a punktowo w miejscu wystąpienia szczególnie intensywnych opadów deszczu stanów alarmowych.  

Agnieszka Bojda