19 stycznia 2021

Fot. Tomasz Tomasz Kuśnierz

Pandemia zniweczyła wzrost ruchu pasażerskiego ostatnich dekad. Podrzeszowski port lotniczy liczy straty.

O 70 proc. mniej pasażerów obsłużył w 2020 r. port lotniczy Rzeszów-Jasionka w stosunku do 2019 roku, który był rekordowy pod względem operacji lotniczych. Jak mówił na naszej antenie prezes portu Adam Hamryszczak, pandemia zniweczyła wzrost ruchu pasażerskiego ostatnich dekad.

Port lotniczy w Jasionce otrzymał 4,5 mln zł rządowego wsparcia w ramach tarczy antykryzysowej dla lotnisk. Jak mówił na naszej antenie Adam Hamryszczak pozwoliło to m.in. na utrzymanie miejsc pracy dla części załogi. Jednak miesięczne koszty utrzymanie minimalnej zdolności operacyjnej lotniska to kilka milionów zł. Mimo trudnej sytuacji zarząd protu planuje połączenia wiosenne i letnie. Prowadzone są rozmowy m.in. z przewoźnikiem irlandzkim Ryanair, który zawiesił loty do 28 marca. W siatce połączeń od marca uwzględnione są loty realizowane przez niemieckiego przewoźnika Lufthansę i węgierskiego Wizz Air. 

Nasz poranny gość zapytany o to, czy korzystanie z połączeń lotniczych w przyszłości będzie uzależnione od szczepienia się przeciwko COVID, powiedział, że nie jest to wykluczone. Na razie podrzeszowski port lotniczy nie otrzymał wytycznych w tym zakresie.

W Polsce zgodnie z rozporządzeniem dotyczącym obowiązujących obecnie obostrzeń, osoby zaszczepione przeciwko COVID (posiadający stosowne zaświadczenie) są zwolnione z kwarantanny po przyjeździe do Polski z zagranicy.

Małgorzata Oczoś-Błądzińska