8 kwietnia 2019

„Stop nielegalnym przewozom”. Pod takim hasłem w Warszawie odbywa się strajk taksówkarzy. Ich postulaty wynikają z projektu nowelizacji ustawy o transporcie, która pozwala legalnie działać przewoźnikom typu Uber, Taxify czy Bolt.

Kto może zostać taksówkarzem definiują przepisy ustawy o transporcie drogowym – mówi Irena Tabęcka zastępca dyrektora Wydziału Komunikacji Urzędu Miasta Rzeszowa. – Ustawodawca wskazuje, że taka osoba musi odbyć odpowiedni kurs zakończony egzaminem z topografii miasta, posiadać zaświadczenie o niekaralności, dodatkowo przejść badanie lekarskie i psychologiczne, a samochód taksówkarza musi być odpowiednio oznakowany i wyposażony.

A to naprawdę spore koszty zgodnie twierdza taksówkarze w Rzeszowie. – Wejście na rynek dla taksówkarza to koszt około 6 tysięcy zł.

Nowelizacja ustawy natomiast likwiduje konieczność egzaminu z topografii miasta. Obniża też koszty uzyskania licencji dla kierowcy. Właściciele aplikacji, czyli pośrednicy muszą zadbać jedynie o to, aby osoba świadcząca usługi przewozu innych osób była niekarana i miała zarejestrowana działalność.

Irena Tabęcka, zastępca dyrektora Wydziału Komunikacji Urzędu Miasta Rzeszowa dodaje, że taksówkarze mają rację sprzeciwiając się nowym regulacjom.

Agnieszka Radochońska-Kloc