17 stycznia 2019

Od 10 dni w miejscowości Głowienka w gminie Miejsce Piastowe przebywa rodzina repatriantów z Uzbekistanu. Konstanty Miałkowski z 14-letnią córką Anastazją, niedługo dotrze również żona Walentyna z 10 -letnim synem.

Proces sprowadzenia rodziny z Taszkentu rozpoczął się dwa lata temu. – mówi wójt gminy Dorota Chilik. Zaczęło się, jak zwykle od pomysłu. Społeczność lokalna nowych sąsiadów przyjęła serdecznie, ale jak mówi Irena Kozimala, dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim, powrót dla repatrianta to nie jest łatwa decyzja. 

W latach 1997-2017 do Polski przybyło ponad 8 tys. Polaków, w ubiegłym to ok. 600 osób.  Jednak dopiero nowelizacja ustawy o repatriacji z maja 2017 roku sprawiła, że rozpoczął się realny proces repatriacji.

Dziś o repatriacji rozmawiano w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim.

Relacja Agnieszki Radochońskiej:

Miejsce Piastowe nie jest jedyną gminą, która zdecydowała się przyjąć repatriantów. Na taki krok zdecydowała się również gmina Zagórz w pow. sanockim i Wojaszówka w powiecie krośnieńskim. 

Agnieszka Radochońska-Kloc