10 lutego 2020

fot. KW-PSP Rzeszów

Ponad 130 razy podkarpaccy strażacy wyjeżdżali do wsuwania skutków silnie wiejącego wiatru.

15 interwencji dotyczyło pomocy przy zabezpieczeniu uszkodzonych dachów na budynkach gospodarczych i mieszkalnych. W pozostałych przypadkach wyjeżdżaliśmy do połamanych drzew i konarów leżących na jezdniach, chodnikach i na ulicach – poinformował nas bryg. Marcin Betleja, rzecznik Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. Na szczęście nikomu nic się nie stało, nikt nie został ranny – dodał.  

Strażacy najwięcej interwencji odnotowali w powiatach: rzeszowskim, dębickim, jarosławskim, ropczycko-sędziszowskim.

Według prognoz meteorologicznych dziś także ma silnie wiać w naszym regionie. Podkarpaccy strażacy apelują o ostrożność. Jeżeli nie musimy, nie wychodźmy z domu. Pozamykajmy okna, a z balkonów i tarasów usuńmy przedmioty, które zdmuchnięte silnym wiatrem mogłyby komuś zrobić krzywdę – mówi bryg. Marcin Betleja.

Podkarpaccy strażacy zalecają także unikanie zadrzewionych terenów oraz przypominają, aby nie parkować samochodów pod drzewami i pod reklamami wielkopowierzchniowymi. 

Na Podkarpaciu obowiązuje drugi i trzeci stopień ostrzeżenia przed silnym wiatrem. Wiatr może wiać w całym regionie, nawet do 120 km/h.

Małgorzata Oczoś-Błądzińska