11 stycznia 2022

Więcej jest zgłoszeń o tym, że nauczyciele tracą na Polskim Ładzie, tych co zyskują jest niewielu - mówił w Radiu VIA Stanisław Kłak, prezes podkarpackiego okręgu Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Wskutek Polskiego Ładu wynagrodzenia miały być wyższe niż dotąd lub przynajmniej takie same. Okazało się, że niekiedy są jednak niższe. O tym sygnalizowali jako pierwsi nauczyciele, a do podkarpackiego okręgu Związku Nauczycielstwa Polskiego docierają sygnały niekorzystnych zmian, która odczuła ta grupa zawodowa.

Jak powiedział w Radiu Via prezes ZNP w regionie Stanisław Kłak, więcej jest zgłoszeń o tym, że nauczyciele tracą na Polskim Ładzie, tych co zyskują jest niewielu.

Prezes Kłak powiedział w porannym programie, że nie zgadza się z tłumaczeniami rządu, że winę za sytuację ponoszą pracownicy szkół odpowiedzialnych za naliczanie pensji czy, że winni są nauczyciele, bo nie złożyli PIT2. Jak mówił  już w grudniu związek wysyłał informację do szkół, by dyrektorzy wiedzieli jak np. składać wniosek o nienaliczenie ulgi klasy średniej. Dodał, że znaków zapytania i zawiłości w Polskim Ładzie jest więcej.

ZNP liczy na to, że problem niewłaściwego naliczania pensji zostanie uregulowany. Stanisław Kłak powiedział, że do kancelarii premiera zostało wysłane pismo, w którym związek apeluje, by pobrane zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych został skorygowany i by nauczyciele dostali wyrównanie jeszcze w lutym. 

Małgorzata Oczoś-Błądzińska