23 listopada 2020

Z prędkością 250 km/h jechał bmw 23-latek na autostradzie A4 w okolicy Łańcuta. Został zatrzymany przez policjantów ruchu drogowego z Komendy Wojewódzkiej wchodzących w skład grupy speed. Okazało się, że był pijany i pod wpływem narkotyków.

Do zdarzenia doszło w niedzielę przed godz. 8. Uwagę policjantów wchodzących w skład z grupy SPEED z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, patrolujących łańcucki odcinek autostrady A4, zwróciło osobowe bmw. Samochód pędził w kierunku Łańcuta z dużą prędkością. Pomiar prędkości samochodu wskazał 248 km/h. Kierowca jechał całą szerokością jezdni, nie sygnalizował również zmian pasów ruchu – poinformowała podkom. Ewelina Wrona z KWP w Rzeszowie .

Policjanci przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych oraz tarczy „STOP” zatrzymali pojazd na pobliskim MOP-ie. Za kierownicą bmw siedział 23-letni mieszkaniec województwa śląskiego. Oprócz niego w pojeździe znajdowali się dwaj pasażerowie. Wszyscy byli pod widocznym działaniem alkoholu. Badanie stanu trzeźwości 23-latka wykazało prawie 2 promile alkoholu w jego organizmie. Jednocześnie zachowanie mężczyzny sugerowało, że może on znajdować się także pod działaniem środków odurzających. Wstępne badanie przeprowadzone testerem narkotykowym potwierdziło podejrzenia policjantów.

Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Pobrano mu również krew do badań na zwartość alkoholu i środków odurzających. Mężczyzna stracił prawo jazdy.

Po wytrzeźwieniu 23-letni mieszkaniec województwa śląskiego usłyszy zarzuty.

Zobacz nagranie tutaj

Małgorzata Oczoś-Błądzińska