6 listopada 2020

Z powodu wprowadzonych ograniczeń obowiązujących w całej Polsce w trudnej sytuacji znalazła się branża transportowa - coraz więcej kursów zostaje odwołanych – jest to problem z którym muszą się zmierzyć także podkarpaccy, prywatni przewoźnicy.

Jak mówi Paweł Kudła, właściciel firmy przewozowej „Kudlik transport”, sytuacja firmy jest bardzo trudna z uwagi na wprowadzone rozporządzenie dotyczące nauki zdalnej w szkołach i na uczelniach wyższych, ponieważ to szkolne bilety miesięczne, były głównym źródłem dochodu.

Niektóre firmy z powodu pandemii nie realizują żadnych kursów powodując straty finansowe. Sytuacja ta nie zwalnia jednak firm z opłat, mówi Radosław Rodkiewicz, właściciela firmy VoyageRR.

W Warszawie odbyły się protesty przewoźników z całej Polski. W planach są kolejne strajki tym razem o charakterze lokalnym.

 

Agnieszka Bojda