20 stycznia 2021

fot. Pixabay

We wtorek dwa miasta na Podkarpaciu - Jasło i Stalowa Wola - borykały się z awariami sieci ciepłowniczej. Sprawdziliśmy jak sytuacja wygląda w Rzeszowie - w jakim stanie jest sieć i czy w razie awarii mieszkańcy będą mieć ciepło w swoich domach?

60 proc. rur ciepłowniczych w Rzeszowie na osiedlach, do których płynie miejskie ciepło, zostało wymienionych i ma nowoczesny system alarmowania. To powoduje, że ewentualne awarie zostały zminimalizowane, a specjaliści mogą szybciej reagować i usunąć ewentualną usterkę – mówił na naszej antenie Lesław Bącal, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Rzeszowie. Dodał, że w razie jakiejkolwiek awarii mieszkańcy osiedli, na których został zastosowany już nowoczesny układ ciepłowniczy, nie będą pozbawieni ciepła

Lesław Bącal powiedział, że MPEC sukcesywnie realizuje inwestycje, które zmierzają do wymiany starych rur. Każdego roku wymienianych jest ok. 17 km sieci. Najbliższe prace będą realizowane na dwóch rzeszowskich osiedlach – Nowe Miasto i Krakowska Południe. Dodał, że w perspektywie kilku lat jest podłączenie do miejskiej sieci ciepłowniczej kilku rzeszowskich osiedli: Białej, Budziwoja, Zalesia i Matysówki.

Małgorzata Oczoś-Błądzińska