6 maja 2021

Fot. BOSG

28 osób z Podkarpacia odpowie za organizowanie nielegalnego pobytu Ukraińców w Polsce. Szefowa gangu była zona rolnika.

Funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej z Lubaczowa rozbili zorganizowaną grupę przestępczą specjalizującą się w organizowaniu i ułatwianiu nielegalnej migracji cudzoziemcom zza wschodniej granicy. Zatrzymano łącznie 28 osób, 23 Polaków i 5 Ukraińców. Jak powiedziała mjr Elżbieta Pikor, rzecznik Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej rozpracowanie grupy przestępczej trwało 2 lata. Na czele grupy stała 47-letnia kobieta, żona rolnika, mieszkanka Podkarpacia. To ona organizowała proceder wyznaczając konkretne zadania dla poszczególnych osób – poinformowała Pikor. Członkowie gangu, oprócz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej trudniącej się legalizowaniem pobytu cudzoziemcom, usłyszeli także zarzuty organizowania przekroczenia granicy wbrew przepisom poprzez rejestrowanie fikcyjnych zaproszeń w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim. W procederze wykorzystywane były osoby tzw. „słupy”, które udostępniając swoje dane osobowe rzekomo zapraszały obywateli Ukrainy. Ten proceder umożliwiał nielegalne przekroczenie granicy Ukraińcom i ostatecznie zalegalizowanie ich pobytu w krajach Unii Europejskiej.

Z zebranych przez Straż Graniczną informacji wynika, że grupa działając w ten sposób mogła ułatwić nielegalne przekroczenie granicy i zalegalizowanie pobytu ponad 700 cudzoziemcom .

W trakcie działań funkcjonariusze z Lubaczowa przeszukali 20 lokali mieszkalnych na Podkarpaciu. Zabezpieczono m.in. dokumentację w zakresie wystawiania zaproszeń cudzoziemcom w Polsce, telefony komórkowe, karty SIM, komputery.

Wobec wymienionych śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Przemyślu.

 

Małgorzata Oczoś-Błądzińska