19 sierpnia 2020

fot. Facebook Pratt&Whitney

330 pracowników Pratt&Whitney w Rzeszowie straci pracę. Pierwsze wypowiedzenia z pracy zostały już wręczone. Jesienią planowana jest druga tura zwolnień grupowych.

Jak powiedział Andrzej Czarnecki, rzecznik firmy, kryzys spowodowany pandemią dotknął rzeszowski zakład znacząco. Zamówienia spadły, co firma odczuła boleśnie, a dotychczasowe działania związane z ograniczeniem czasu pracy, czy rezygnacja z podwyżek, nie przełożyły się na kondycję firmy. Z 4,5 tysięcznej załogi na początek odejdzie 330 osób.

Roman Jakim, przewodniczący NSZZ “Solidarność” w regionie rzeszowskim, powiedział, że związki starały się wynegocjować korzystne warunki zwolnień, także dodatkowe, wykraczające poza ustawowe zapisy zwolnień grupowych.

Pracodawca zagwarantował w porozumieniu ze związkowcami, że w razie przyjęć do pracy, w pierwszej kolejności rozpatrzy kandydaturę byłych pracowników.

Sierpniowe wypowiedzenia to pierwsza tura zwolnień grupowych. Druga – planowana jest na jesień. Ma dotknąć pracowników nieprodukcyjnych i umysłowych.

 

 

Małgorzata Oczoś-Błądzińska