24 listopada 2019

W ikonografii  Chrystus Król już od starożytności przedstawiony jest jako Pantokrator, czyli Wszechwładca.

W liturgii Kościoła w ostatnią niedzielę Roku Kościelnego przeżywamy uroczystość Jezusa Chrystusa jako Króla Wszechświata. Ma nam ona uświadomić, że Chrystus jest Królem całego stworzenia – wszechświata. Jego panowanie nie wynika z dokonań, z wybrania czy z wywalczenia tej godności. On jest Królem, bo jest Bogiem-Człowiekiem, Stworzycielem i Odkupicielem. Z tego właśnie tytułu ma absolutną władzę.

To święto ma piękne i bardzo wy mowne przesłanie – mówi ks. Tomasz Ryczek, duszpasterz młodzieży

 

W ikonografii  Chrystus Król już od starożytności przedstawiony jest jako Pantokrator, czyli Wszechwładca, zasiadający na tronie, mający ziemię za podnóżek lub trzymający glob ziemski w dłoni. Tak przedstawiają Jezusa dawne ikony i mozaiki. Tak też wielokrotnie ukazuje Go Apokalipsa – jako zasiadającego na tronie, któremu całe stworzenie oddaje cześć.

Uroczystość Chrystusa Króla wprowadził Pius XI encykliką Quas primas, 11 grudnia 1925 r. W odnowionej liturgii uroczystość jest obchodzona w ostatnią, XXXIV niedzielę w ciągu roku, dla zaznaczenia, że Chrystus Król zamyka – jako Pan historii – ludzkie dzieje i do Niego należy „ostatnie słowo” w sprawach świata.

 

Iwona Kosztyła