6 stycznia 2020

Uczestnicy przeszli przez ulice miasta, śpiewając kolędy.

Zielony, czerwony i niebieski czyli trzy orszaki : europejski, afrykański i azjatycki – połączone w jeden barwny pochód, który przeszedł ulicami Rzeszowa w Uroczystość Trzech Króli. Mieszkańcy nie zawiedli i dołączyli do aktorów, by cieszyć się z narodzenia Pana i obwieszczać to całemu światu. W stolicy Podkarpacia Orszak wyruszył sprzed hali na Podpromiu.  Na czele szła święta Rodzina z Dzieciątkiem, Gwiazdor, Trzej Królowie na koniach i wielbłądzie oraz owieczki i pastuszki za które przebrały się najmłodsze przedszkolaki. Po drodze uczestnicy obejrzeli jasełka , a scenki przypominały uczestnikom o znaczeniu Bożego Narodzenia i  święta Trzech Króli. Ostatnia scenka miała miejsce już na rynku, gdzie odbył się pokłon Trzech Króli i złożenie darów małemu Jezusowi.

W orszaku wzięły udział setki osób. Na taką formę spędzenia czasu w święto Trzech Króli zdecydowały się cale rodziny, także te z najmłodszymi dziećmi. Wspaniałe orszaki, piękne stroje, radość. Wspaniały pomysł na spędzenie świątecznego dnia – mówili uczestnicy

Orszak wpisuje się w ideę świętowania uroczystości Objawienia Pańskiego. Chcemy, by było to piękne rodzinne świętowanie zarówno o charakterze religijnym jak i kulturalnym. Chcemy, by ta historia wciąż odżywała na nowo – mówili uczestnicy.

Każdy otrzymał śpiewniki i korony na głowę. W tym roku w diecezji rzeszowskiej, oprócz Rzeszowa, orszaki odbyły się w kilkunastu miejscowościach.

Iwona Kosztyła